wtorek, 9 września 2014

pierwsze efekty szczotkowania (masażu na sucho) :P

​hej,
 Jestem bardzo zadowolona z masażu na sucho,ciało jest super gładkie i wreszcie pozbyłam sie problemu suchych nóg! a poza tym łydki sie zahartowały i nie są już podrażnione po goleniu. kolana i łokcie są gładsze i jaśniejsze! Co 2-3 dni smaruje balsamem brązującym z lirene i nogi maja taki ładny naturalny odcień.  tzn tak mi sie wydało ale ostatnio byłam nazbierać kwiaty do bukietu urodzinowego  i jak wracałam jakiś obcy facet rzucił hasło: " gdzie sie tak spieszysz biała damo".,..tak wiec chyba nadal jestem bladziochem jesli przypominam białą damę. . Facet troche mnie wystraszył bo  głośno to powiedział i szedł szybko w moja stronę a to byla taka zarośnięta osiedlowa ścieżka, wśród wysokich żywopłotów wiec jak przyspieszyłam to sie za mną kurzyło, ale uciekłam w porę miedzy bloki. Teraz myślę..-podryw żałosny ale "biała dama" nawet ładnie brzmi (chociaż obrazy w google do tego hasła  są przerażające hahaha). jasna skóra jest fajna! Wracając do masażu to czasem wyskoczy gdzie niegadzie  jakaś drobniutka krosteczka ale to chyba te toksyny wychodzą. no i jak na czas "przed tymi dniami" czuje sie całkiem nieźle. 

przycięłam sobie tez włosy bardziej w szpic bo takie prawie równe były i trochę zbyt   nudne .niema wielkiej różnicy w długości a mimo wszystko bardziej mi się podoba. Później jeszcze dorzucę zdjęcie  tylu bo tu tak średnio widać.
                                          było tak                                                a jest tak:

forma jest całkiem ok ale te wszystkie imprezy urodzinowe strasznie mnie już meczą. nie cierpię jeść wieczorami. Aktualnie robię   różne ćwiczenia w  rytmie tabaty 20/10 :)
a tu  moje bukieciki:


ps, mój synek wreszcie nauczył sie huśtać. Długo mu to zajęło bo zawsze go wyręczałam a jemu sie nie chciało. Troche dziwne ze mając 5 lat wcześniej nauczył sie pisać i czytać  a dopiero teraz  huśtać, ale wszyscy są z niego dumni! a on to przezywa choćby posiadł jakieś supermoce hehehe 

a no i grzybki , synuś nazbierał :

pozdrowionka i miłego dnia!

6 komentarzy:

  1. też używasz do szczotkowania tej szczotki z rossmanna? świetna jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne masz włosy :) Szczotkowania na sucho jeszcze nie próbowałam, ale pewnie się skuszę, bo słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na suchooo:DDD muszę się tym zając:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczotkowania na sucho jeszcze nigdy wcześniej nie próbowałam, ale jeśli faktycznie pomaga to coś dla mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć:) nominowałam cie do pierwszej zabawy na moim blogu, w której koniecznie musisz brać udział, po szczegóły zaprasza m cie tu http://fitsport1.blogspot.com/2014/09/jestem-soba-pierwsza-zabawa-u-moni.html i do ostatniego wpisu, przesyłam masę słoneczka :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbowac :) Masz prześliczne włosy!

    OdpowiedzUsuń