jak jem

Staram sie jeść zdrowo, nie tłusto, produkty jak najmniej przetworzone 
a teraz także bez białego cukru i słodyczy.
Staram sie zastępować białą mąkę zmiksowanymi płatkami owsianymi
 i rzadziej jeść biały makaron. Lubie tez czasem komponować posiłki według diety rozdzielnej*(bez ograniczeń kalorycznych)



Zamiast diet stosuje "politykę naturalnego przyspieszania metabolizmu" :
-herbatki ziołowe typu mięta, koperek, pokrzywa, rumianek 30 min po posiłku
-herbatki zielone i czerwone 30 min po posiłku
-zioła/przyprawy (pieprz, imbir, chili, cynamon, bazylia, rozmaryn..itp )
-cytrusy (cytryna,grejfrut)
-unikanie połączeń typu  węglowodany - białko 
(warto zamienić ziemniaczki na buraczki lub surówki)
-błonnik
-unikanie późnego jedzenia
- picie ok 2 litrów wody, w tym co najmniej szklanka nad czo.
(ja wode pije tylko pod postacią ww herbat)
- ruch!

 Nie polecam kobietkom schodzenia poniżej 1400 kcal

A najlepiej to chwyćcie za hantle i olejcie kalorie :D.

  troszkę o tym jak jem:

Czasem ktoś mnie pyta o moj jadłospis a mi jest głupio napisać bo on jest jak z kosmosu, całkiem inny niz przeciętnego człowieka. Mówie tu o tym zdrowym, nie licząc obżarstwa świąteczno sylwestrowego i okazyjnego.
 Nie jem mięsa (ryb tez nie)Rano pije olbrzymia kawkę zbożową pól na pól z mleczkiem 3,2 z gorzkim kakao (aktualnie pije samo gorzkie kakao) 
na śniadanko jem np   
 -mussli  (jakaś mieszanka naturalnych płatków z bakaliami)na sucho lub z jogurtem albo serkiem wiejskim,
-serek wiejski z ziarnami (siemie lniane, sezam, zarodki pszenne, słonecznik), czasem do serka dodaje pyłek kwiatowy to mu daje miodowy posmak lub po prostu miód jeśli mam ochotę na coś słodszego.
-serek w. z rzodkiewką       
-Chleba jem malutko a jak juz to pełnoziarniste grzanki z przecierem pomidorowym, plastrami surowego buraka i przyprawami lub jakąś wegetariańską pastą,
 -czasem robię sobie jajecznice z 3-4 jajek bez chlebka, z cebulką. Jem sporo wit C wiec cholesterolu sie nie boje.
- ostatnio jem także jajecznice  z serkiem wiejskim z przyprawami, to jest dobra opcja jak jest malo jajek.
-lubie  placuszki z jajek i zmiksowanych płatków owsianych z teflonu. Niekiedy dodaje bakalie lub jem bez niczego bo tez dobre.
 
na drugie śniadanko albo jeszcze przed śniadaniem jadam owoce np banan jabłka albo pomarańcze.


Na obiadek   np 


- kasza gryczana z soczewicą i przyprawami 

-kasza jaglana/gryczana/makaron/kuskus z pomidorami na cebulce 
-kasza jęczmienna z cebulka i czosnkiem 
-soczewica zielona z sezamem i przyprawami, jajko z patelni. 
-ziemniaczki bez tłuszczu z przyprawami lub z pieca w skórkach,
 -ciecierzyca/dynia z pomidorami, curry i czosnkiem 
-zupka meksykańska fasolowa
-omlecik warzywny itp
-kkotleciki z róznych kasz, płatków, jajek itp

 
a to moje ulubione  przyprawy (kotanyi w młynkach) :

często tez używam, czosnku i curry.

-warzywny omlecik:


soczewica z sezamem i siemieniem lnianym i przyprawami


kasza gryczana i wege-leczo


do tych dan dodaje zazwyczaj jakieś warzywo, fasola, groszek brokuł, kalafior lub buraczek, ogórek, pomidorek itp, często posypuje to wszystko sezamem, słonecznikiem,siemieniem lnianym . jajka jem zazwyczaj bez weglowodanów. od czasu do czasu jak mi sie chce to robię sobie - placki z soczewicy czerwonej,jajek i przypraw, - kotlety sojowe,- kotlety z płatków owsianych. Raczej jem wszystko w prostej postaci bo nie mam za bardzo czasu na pichcenie przy 2 dzieciach i jeszcze osobno tradycyjny obiadek dla męża. Tez bywają dnie np weekendy ze wcinam cos niezdrowego jak np ruskie pierogi (bez dodatkowego tłuszczu). Śniadanie i obiad to moje dwa główne dosyć duże posiłki i oprócz nich podjadam sobie ziarna, warzywa, owoce i bakalie. raz na miesiąc jem  wegetariańską wypasiona pizze. a na co dzień żółtego sera nie używam. Latem częściej robię jakieś sałatki. Paprykę mam dosyć rzadko bo droga, bakalie często mi podrzucają rodzice, a czasem dostane w prezencie pyłek kwiatowy ktory tez do tanich nie należy. Wiejskie jajka dostaje od babci. oszczędzamy na wielu rzeczach ale na zdrowe jedzonko zawsze sie coś znajdzie. Mężuś lubi pojeść tradycyjnie lub na słodko ale nie pogardzi moimi kaszami z dodatkiem jakiegoś mięsa. Synek bardzo lubi soczewice i kasze, az jestem w szoku bo to ogólnie niejadek jest  i jadłby na okrągło kasze manna ,banany jabłuszka i bakalie (u mnie) i słodycze (u dziadków)
jak widać, lubię węglowodany i one mi służą. jem sporo warzyw strączkowych przeróżnych ziaren i nasion.
pije dużo ziółek po jedzeniu.
a tłuszcze to  olej rzepakowy lub oliwa z oliwek jesli mam, no i jadam dużo siemienia lnianego - omega3. od jakiegoś czasu rano łykam jedna łyżkę oleju lnianego a wieczorem kapsułkę oleju z wiesiołka 




  
ps-Nie popieram zmniejszania żołądka poprzez MŻ, uważam ze to spowalnia metabolizm.  MŻ  moze prowadzić do zbyt malej ilości dostarczanych witamin i itp. Babcia zawsze mawia ze "zasuszanie żołądka" jest złe. Ja potrafię wciąć (ilościowo) więcej od mężusia np pełny głęboki talerz kaszy z warzywami, lub wielgachny omlet, jestem najedzona i zadowolona. Oczywiście pilnuje zeby posiłki były zdrowe, jak najmniej przetworzone, nie za tłuste, jem powoli, dokładnie gryzę. Po ok 30 min. pije herbatkę ziołową,czerwoną lub zieloną na dobre trawienie.. i czuje ze metabolizm mam na najwyższych obrotach. ale właściwie to każdemu służy co innego..A 5 posiłków w konkretnym czasie, liczenie kalorii?to nie dla mnie,  to chyba sprawia ze cale życie kreci sie tylko wokół jedzenia. wole zjeść chudziej, zdrowiej a więcej, za to wieczorami jem niewiele, ewentualnie w razie głodu po ćwiczeniach..właściwie od 17ej  ,  tylko  w razie głodu lub po treningu. Taki ze mnie dziwoląg..Mmuszę zaznaczyć ze to tylko rozważania. Kazdy jest inny. ja jestem wege. Mój rozciągnięty na maksa żołąd nie jest problemem a organizm bardzo dobrze trawi węglowodany (kasze, ryz, makarony, warzywa strączkowe i inne..), Nie jestem zwolennikiem przesadzania z białkiem. W ogóle to jem dziwacznie. Duuuzo ale staram sie żeby było zdrowo i nie za tłusto.



pozdrawiam 
trzymajcie sie zdrowo!!

1 komentarz:

  1. Ej dzięki za te informacje! Mimo, że jestem stałą czytelniczką dobrze mieć takie kompendium wiedzy na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń