sobota, 3 stycznia 2015

zdrowy nowy rok :)

Hej. Długo nie pisałam ale jakiś czas temu popsuł mi się komputer. Od niedawna dopiero mam lepszy telefon. Ciężko było mi sie przestawić z mojego kochanego sony ericsonka na takiego kloca z dotykowym ekranem ale świat idzie do przodu i ja też muszę. Brakuje mi wytrwałej baterii, lepszego aparatu ..chociaż i tu i tam 5.0 . Tam mogłam dlugo słuchać muzyki, mieć długo włączoną latarke... Ten tel jest jak mały komputer, ma prawie wszystko,jest istnym pochłaniaczem czasu i energii. Ogólnie u mnie wesoło, dzieci rosną, robią postępy, mężuś jest kochany i mniej nerwowy..no świetna atmosfera itp. ale niestety miałam mały spadek formy fizycznej. W grudniu przez długotrwałe zapalenie mięśnia międzyżebrowego (ból!!!), brak porządnych ćwiczeń i świąteczno urodzinowe imprezowanie wypadłam z rytmu...mojego zdrowego stylu życia. Ale juz wrociłam na dobre tory, silna i zmotywowana. W sylwestra może nie byłam w najlepszej formie fizycznej ale nie miałam okresu, ani złamanego paznokcia, ranki na ustach, ani nawet pryszcza :P, włosy były ok i z twarzy wyglądałam naprawde nieźle. Kiedyś jak sie tym przejmowałam to zawsze przyciągałam pechowe sytuacje a teraz nawet rajstopy wytrzymały do końca. Oby caly ten rok był taki udany jak ten poprzedni. 
Ostatnio też mam pewne plany ale żeby  sie udało musze dużo rysować, dużo ćwiczyć. Rysować też wiecej z głowy czyli mniej przerysowywać a więcej wyobraźni używać.

Życze Wam szczesliwego Nowego Roku!
 Ps.gwiazde zrobiłam sama, taką jaką sobie wymarzyłam :) To była nasza pierwsza, że tak powiem osobista wigilia, nie w moim rodzinnym domu, z dziadkami i rodzicami tylko w naszym mieszkaniu. Było inaczej ale fajnie. Choinka jest w doniczce i trafi do ogrodu.
 

Pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. Piękne rysunki. Ja niestety rysuję tak brzydko, ze kilka lat temu moja 4 letnia wtedy córka pocieszała mnie że przecież nie każdy musi umieć ładnie rysować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowną inspiracją jesteś!! :)
    Pozdrawiam i obserwuję :))) www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba mamy tę samą sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń