sobota, 28 września 2013

forma w normie mimo zwolnionego tępa :P

Jestem na chwilkę  U mnie zdrowe jedzonko, dużo warzyw a szczególnie dyni,  pomidorów a także kapusty kiszonej! ale ruchu niewiele tzn jest ale bardzo umiarkowany. bo u nas na okrągło choroby jakieś i muszę o siebie dbać. Regeneracja nadal trwa, ale forma w normie :) Ćwiczę tylko takie zwykle wygibasy, trochę podskoków,przysiadów,rozciągania. Intensywniejsze treningi zacznę jak skończy sie sezon zachorowań a puki co hamuje obżarstwo które zawsze mi uchodziło płazem dzięki interwałkom :P.


W domu atmosfera mimo ciągłych przeziębień jest bardzo dobra. Jak na razie mężuś nie dostał jesiennej chandry i jest kochany. Przytulaśny aż do przesady. On tak ma czasem ze potrafi  sie zmienić nie do poznania i cały miesiąc albo dłużej ma doła  ale  puki co jest super.  Pamiętam jak pierwszy raz to sie stało...to właściwie byl nasz pierwszy kryzys bo ja nie wiedziałam co sie z nim dzieje a on po prostu tak ma i juz. Teraz juz wiem i jak przychodzi czas na dołka to staram sie tym nie przejmować i go nie denerwować hehe. W listopadzie będziemy mieli 5 lat po ślubie  Mam nadzieje ze będzie super.

Ostatnio prawie  cały czas ktoś w domu jest chory wiec jeszcze nie byliśmy na takiej porządnej wyprawie na kasztanki. Ja czasem  jakiegoś przyniosę :) No i chłopczyk przegapił pasowanie na przedszkolaka. A nawet wierszyka sie nauczył...no szkoda..

Jesli chodzi o pielęgnację buźki to walczę z tymi przebarwieniami miedzy brwiami i jest lepiej. W ogóle skóra jest fajniejsza odkąd używam bio oil a na dodatek nauczyłam sie masażu tanaka. Super sprawa!!! taka jestem rozpromieniona. Za to włosy po deszczu szaleją i nawet to fajne jest bo potrafią dwa razy zwiększyć objętość i później mam fryzę a´la Shaki :P Farbować odrostów mi sie nie chce..ale bede musiała trochę przyciąć a to tez do łatwych nie należy..




uciekam bo późno!!! pozdrawiam!
dziękuje za mile komentarze!!

3 komentarze:

  1. Ale masz włosiska:D Cudne:)

    A co do przeziębień to chyba jakaś plaga z tym. Mnie jeszcze trochę męczy katar i ból gardła,ale czekam aż to choróbsko już przejdzie,a tymczasem zdrówka dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faceci tak mają, że czasem muszą się udać do swojej "jaskini" przemyśleć to i owo ;D Najlepiej w tym czasie zająć się sobą i cierpliwie czekać, aż on "wróci" :)

    Świetne masz włosy! Marzę o takiej długości :)

    OdpowiedzUsuń