czwartek, 19 września 2013

regeneracja i odbudowa odporności :)

Witam!! Jak Wam idzie walka o zdrowie, siłę i figurę?! Mam nadzieję ze dobrze. Ja od poniedziałku naprawiam odporność. Czyli pełna regeneracja (minimalnie ćwiczę  i głównie sie rozciągam)  + zdrowe jedzenie. Przedszkole synka rozwaliło nas totalnie. wiedziałam ze zaczną sie choroby ale nie przypuszczałam ze aż tak. 2 tygodnie a my juz po 2 infekcjach.  Jelitowka i  przeziebionko, wcześniej była także angina. Ale jakos dajemy rade. Dobra  atmosfera w domu  daje nam sile  i dobry humor. Jak juz mówiłam ze u mnie odporność osłabiła sie po zakończeniu karmienia i przez te wykańczające tabaty (chyba) dlatego jak juz sie całkowicie zregeneruje to wracam do mojego własnego sprawdzonego treningu a później cos typu Zuzka. Aktualnie zmieniłam dietę na jeszcze zdrowszą zeby wzmocnić florę bakteryjną czyli jak najwięcej surowych i kiszonych warzyw i koktaili witaminowych. Wege leczo i kasza gryczana z czochem to u mnie podstawa. odstawiłam mleko i pije tylko zielona i miętowa herbatę. Jem jogurty i  ser favita lub ser typu włoskiego do sałatek. A te warzywne koktajle najbardziej mi smakują z buraczkiem, pomidorkiem, czosnkiem i papryką. Mimo ze cały czas cos  jem i mało ćwiczę to ubyło mi 1 cm w udzie :D. Dlatego będę musiała jednak zwiększyć ilość zdrowych tłuszczów bo nie chce chudnąć więcej. Chce sie porządnie zregenerować. Na te przeskakiwanie w barkach dostałam rehabilitacje - jakieś prądy hehe. Pogodziłam sie juz z faktem ze muszę na razie przystopować z męczeniem bicepsów. Ale ja sie nie poddam!!! teraz skupie sie na udach, pupie czyli przysiady i inne tego typu. Jeszcze dojdę do mojego ideału. A akurat znalazłam pasującą motywacje :) Mam prawie identyczny typ budowy wiec myślę ze to osiągalny cel.

Nigdy nie można sie poddawać bo jak człowiek sie rozleniwi to powrót może byc ciężki.
Dlatego walczymy!! tak żeby każda z nas mogła sie wbić bez problemu w koszulkę swojego dziecka podczas rodzinnych wygłupów :P




Dzisiaj skończyłam  pic 10 fiolkę mleczka pszczelego firmy sensilive. Myślę ze własnie dzięki temu to ostatnie przeziębienie trwało u mnie tylko 2 dni i teraz czuje sie wyśmienicie. To mleczko do przetestowania nie mogło do mnie trafić w lepszym momencie!




Mleczko pszczele to taki eliksir :) Samo zdrowie.


Mleczko pszczele to wyłączny pokarm pszczoły królowej, która żywi się nim przez całe życie. Jest tak cennym pożywieniem, że pozostałe pszczoły mogą z niego korzystać tylko przez pierwsze dni życia, jako larwy.
Substancja ta jest jedną z najskuteczniej pobudzających naturalny system odpornościowy. Spowalnia też procesy starzenia, dlatego wiele osób nazywa ją eliksirem młodości.
Mleczko pszczele:mleczko_pszczoła
  • jest ekstraktem bogatym w składniki odżywcze, które wzmacniają i regulują organizm, pomagają przezwyciężyć zmęczenie oraz wzmocnić sprawność intelektualną,
  • ma pozytywny wpływ zarówno na ciało, jak i umysł, głównie z powodu udziału mleczka pszczelego w regeneracji komórek organizmu
Jedną z najważniejszych korzyści, jakie daje organizmowi mleczko pszczele, jest stymulacja układu odpornościowego. Ze względu na wysoką zawartość aminokwasów, witamin i minerałów substancja ta wspomaga ten układ i przyspiesza odzyskanie sprawności organizmu podczas rekonwalescencji.
Ponieważ mleczko pszczele jest bardzo pożywne i nieszkodliwe dla organizmu, często poleca się je jako uzupełnienie diety dla osób, które chcą zwiększyć swoje możliwości fizyczne i psychiczne, aby sprostać codziennej pracy. Poprawia także płodność, dlatego jest zalecane parom starającym się potomstwo. Dodatkowo:
  • stymuluje wzrost i rozwój oraz spowalnia procesy starzenia
  • wzmacnia system odpornościowy
  • ma korzystny wpływ na układ nerwowy i krążenie
  • zwiększa odporność na stres
  • reguluje metabolizm
  • przyspiesza gojenie skóry, korzystnie wpływa na serce, wątrobę, nerki, błony śluzowe, łagodzi zapalenie oskrzeli i astmę
  • łagodzi ból
  • przyspiesza detoksykację organizmu i usuwa szkodliwe działanie promieniowania
  • prowadzi do ogólnego lepszego samopoczucia
Mleczko pszczele polecane jest również w przypadku dużego wysiłku fizycznego i psychicznego. To doskonały produkt dla dzieci – stymuluje ich wzrost i rozwój. U osób starszych spowalnia zaś efekty starzenia. Dzięki tym wszystkim zaletom substancja ta jest nie tylko eliksirem młodości, ale nawet eliksirem życia.
pozdrawiam 
życzę miłych snów, super nocnej regeneracji a rano nowych sil i motywacji!!

10 komentarzy:

  1. Taki motywujący wpis mi się przyda szczególnie w taką pogodę:) Damy radę,walczymy,w zupełności masz rację:) Chociaż czasem są trudniejsze chwile trzeba jakoś stawiać temu czoła:)

    Cieszę się że u Ciebie wszystko gra:) Zdrówka jeszcze bardziej dla Ciebie i dzieciaczków:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze, ze się "naprawiłaś" :) od środka. też muszę o to zadba, bo pogoda jest tragiczna dla mnie. Będę się wspomagać pyłkiem pszczelim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak u nie wciąż deszcz ach,

      Usuń
  3. przedszkole tak działa na dzieciaki - pracuję w aptece w okolicy gdzie jest duuużo rodzin z dziećmi i widzę jak to działa, z antybiotyku na antybiotyk, heh.
    te mleczko i mnie by się przydało ;) niestety cena "trochę" odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także działam w kierunku naprawy systemu odpornościowego chyba z dobrym skutkiem. Prezentujesz się jak nastolatka na tych zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę?! :D dzięki :)
      Fajnie ze sie wzmacniasz. tez pozdrawiam

      Usuń
  5. Ja z innej beczki...

    http://www.fitlifestyle.pl/2013/09/sylwetka-fit-mamy-shakira-dieta-trening.html - coś dla Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,

    właśnie zaczynam swoją walkę o nowe ciało :)

    Zapraszam na mojego bloga.
    http://startwnowezycie.blogspot.com/

    Naprawdę potrzebuję motywacji i pomocy! ^^

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej!
    Zapraszam cię na akcję z :http://miejskifitness.blogspot.com/
    Wysportowana z Ciebie dziewczyna i spoko dasz radę! Akcja t treningi przez cały październik.Mini treningi- w każdej wolnej chwili, dla zapracowanych i dla mam;-)
    Sama jestem trenerką z moją małą pociechą przy boku i lubię pokazywać dziewczyną na blogu tą mini-treningową alternatywę , gdy nie masz czasu na nic:-)
    Ćwiczenia to cardio,siła,drążek,piłki,gimnastyka.Zawsze możemy wykonać łatwiejszą wersję.Chodzi o silną motywację poprzez zabawę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja piję dużo soku z witaminą C plus dodaję co potraw dużo pieprzu cayenne :)

    OdpowiedzUsuń