Poprzedni puder - MIYO DOLL Face byl troche nietrafiony, zapach ma intensywny jak przedwojenne pudry, jest troche ciężki. Odcień jest dla mnie ciut za ciemny i ma więcej różowego akcentu..Na dzień sie raczej nie nadaje bo bardzo widać go na twarzy ale wykorzystam go np na wieczorne wypady. Ma mocne krycie i rewelacyjną puderniczkę z wielkim lusterkiem. Mówię na niego porcelanka bo tam pisze "porcelain perfect coverage" ale kolor to vanilla nr1.
Jak widać muszę sie zadowalać tanimi kosmetykami bo u mnie sie nie przelewa. Jedynie raz na jakis czas pozwalałam sobie na podkład revlon color stay ivory. MIYO kupiłam kiedyś za 8 zl, a ten nowy to nie wiem ile kosztuje ale wygląda na coś droższego.
porównanie:
niestety na każdym zdjęciu inny kolor :
Dziewczyny na około recenzują takie drogie rzeczy a ja tu takie z dolnej pułki.. ;P ..ale co tam...
jak się niema co się lubi to się lubi co się ma :P
pozdrawiam
acha, jadłyście juz placuszek owsiany z serkiem wiejskim?
pychota..troche sie rozwala wiec najlepiej robić kilka mniejszych. Płatki zmieliłam tylko troszkę bo co bede żołądek rozleniwiać. Serek po podgrzaniu ma fajną konsystencje i troche sie ciągnie! Mozna zrobić to na słodko z bananem lub rodzynkami lub na słono z przyprawami. Mi jednak aktualnie smakuje tak bez niczego.
pozdrawiam