Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziaja kuracja rozjaśniająca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ziaja kuracja rozjaśniająca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2013

Przycinamy końcóweczki, rozjaśniamy buzie ble ble ble :) :D

Wreszcie przycięłam końcówki, zaledwie jakieś 3-4 cm ale na ziemi było ich sporo. Nie ejst to łatwe bo uwielbiam mieć włosy w lekki szpic, obojętnie czy to modne czy nie ale nie lubię prosto ściętych.Miałam ostatnio jeszcze  ostrzejszy ten trójkąt ale tym razem wyszło łagodniej.
kiepskie zdjęcie :

 A tak w skrucie to wczoraj byłam z Milusia na szczepieniu (kilka miesięcy opóźnienia bo nie bylo szczepionki w hurtowniach) . Przez szaleństwo Dodusia pękła szyba w drzwiach.
Przedwczoraj machnęłam hardkorowy trenindżek :)
No i pod wpływem chwili skusiłam sie w aptece na taki oto kremik Ziaja z kuracji rozjaśniającej.
Zle zrobiłam ze najpierw nie poczytałam recenzji bo nie są bardzo korzystne. Ale myślę ze pisały to dziewczyny z poważniejszymi problemami którym krem nie sprostał . Ja po prostu kocham jasną skórę wiec liczę tylko na delikatne wyrównanie kolorytu i lekkie rozjaśnienie. Nie mam wielkich wymagań ani plam do rozjaśniania. Mysle ze chociaż w małym stopniu będę zadowolona. Cena byla niewielka.


No i jeszcze genialny wpis niebiesko-szarej , bo przecież żeby schudnąć trzeba jeść, ja to wiem :D   :

Acha..no i wczoraj byl taki dzień..jeden z tych bardzo rzadkich w których człowiek nagle przejrzy na oczy i zrozumie własne błędy.. błędy przez które w życiu miałam czasami ze tak powiem..bałagan. Czas na zmiany, To jedna z moich życiowych lekcji, czas odrobić zadanie... Wybaczcie ze nie zdradzę o co chodzi .



pozdrawiam wesoło!