Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2013

efekty masażu - ciąg dalszy

Dzisiaj  po kilkudniowym "wałkowaniu" masażerem i kremowaniu evelinkowym zielonym serum wyszczuplający postanowiłam zrobić fotki tych ud. Efekt jest bardzo zadowalający. Wczoraj juz pisałam ze nogi są takie bardziej zbite, wymodelowane, jędrne i nie trzęsą sie. Możliwe ze w jakimś stopniu  przyczyniła sie do tego czerwona herbata pu-erh którą pije od ponad  dwóch tygodni. Jem nadal tak samo, raczej zdrowo i dużo a ćwiczę średnio. Nie wiem czy to przez większą ilość ciepłych herbat ale jest mi ostatnio strasznie ciepło tak ze nie odczuwam nawet efektu chłodzącego tego kremu i śpię w samej bieliźnie. Kaloryfery są podkręcone minimalnie.

Wiec jak ktoś chce  sie "doszlifować" przed sylwestrem  to polecam porządny masaż, kremik i herbatkę pu-erh. A ja muszę sie wziąć za ostrzejszy trening żeby trzymać efekt :D


 Przepraszam za kiepską jakość ale  telefon ledwo zipie a dopiero sie przymierzam do naprawy aparatu, muszę tylko znaleźć jakis punkt naprawy  canonków.

pozdrawiam

piątek, 22 marca 2013

Wiosno przyjdź wreszcie, ja tylko tak strasznie wyglądam ale bić nie będę ! :P ( efekty dodatkowych ćwiczeń )

 hej ,czas na małą wizualną ocenę.
A jednak ta tabata mimo ze stosowana jako dodatek, oprócz normalnych codziennych ćwiczeń, 1-2 razy na tydzień, troche mnie jeszcze odtłuszczyla. Bo wreszcie (na luzie) mam szczupłe ramiona z delikatnie zarysowanym mięśniem. A napięty jest całkiem wyraźny tak jak chciałam. Ale to tez moze byc zasługa  zwiększenia ilości pompek. No i w udach jest delikatna różnica, znowu zeszło poniżej 50 cm.. wyszczuplała tez lekko wewnętrzna strona..Czyli ogólnie jest dobrze!. 






Teraz wiosno możesz wreszcie przychodzić  bo u mnie śnieg znowu :( . Ostatnio jak bylo słońce to wybraliśmy się szukać wiosny i jedyne co znaleźliśmy to ładne baźki ale to wprawiło nas w dobry nastrój.
Fotki z tamtej wyprawy :











ps- Jak juz wiecie, podjęłam kroki żeby spełnić największe marzenie, podjęłam także ryzyko. Jestem ogromnie wdzięczna mężowi ze mnie rozumie i wspiera i tacie ze zawsze jest ze mną w trudnych chwilach. Jak juz będę wiedziała ze jest dobrze to obiecuje ze wszystko opowiem.

 pozdrawiam!!!