piątek, 22 marca 2013

Wiosno przyjdź wreszcie, ja tylko tak strasznie wyglądam ale bić nie będę ! :P ( efekty dodatkowych ćwiczeń )

 hej ,czas na małą wizualną ocenę.
A jednak ta tabata mimo ze stosowana jako dodatek, oprócz normalnych codziennych ćwiczeń, 1-2 razy na tydzień, troche mnie jeszcze odtłuszczyla. Bo wreszcie (na luzie) mam szczupłe ramiona z delikatnie zarysowanym mięśniem. A napięty jest całkiem wyraźny tak jak chciałam. Ale to tez moze byc zasługa  zwiększenia ilości pompek. No i w udach jest delikatna różnica, znowu zeszło poniżej 50 cm.. wyszczuplała tez lekko wewnętrzna strona..Czyli ogólnie jest dobrze!. 






Teraz wiosno możesz wreszcie przychodzić  bo u mnie śnieg znowu :( . Ostatnio jak bylo słońce to wybraliśmy się szukać wiosny i jedyne co znaleźliśmy to ładne baźki ale to wprawiło nas w dobry nastrój.
Fotki z tamtej wyprawy :











ps- Jak juz wiecie, podjęłam kroki żeby spełnić największe marzenie, podjęłam także ryzyko. Jestem ogromnie wdzięczna mężowi ze mnie rozumie i wspiera i tacie ze zawsze jest ze mną w trudnych chwilach. Jak juz będę wiedziała ze jest dobrze to obiecuje ze wszystko opowiem.

 pozdrawiam!!!


17 komentarzy:

  1. ooooo Ty! Wracam do Tabaty. Jeśli mogę prosić o linka do zestawu ćwiczeń, które miksujesz w tabacie, będę wdzięczna! Masz super ciało! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co jest najlepsze w Twoich zdjęciach? :) Że na górnym widać, że masz wspaniały mięsień, wypracowany, a na dolnym, kiedy masz łapkę na luzie, że nie jesteś babochłopem i nie wyglądasz niekobieco!!!
    Jesteś wzorem do naśladowania, uwielbiam to, jak wyglądasz :):)

    Zmotywowana po obejrzeniu Twoich zdjęć poszłam poprawić wynik wczorajszego wyzwania z mojego bloga, no i udało się! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo bardzo dziękuje i pozdrawiam!!!

      Usuń
  3. podziwiam za wytrwałosć i cel ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. nie ma za co:) odkąd zobaczyłam twoje zdjęcia na vitalii kiedyś jesteś mym wzorem :)

      Usuń
  5. Gratuluję formy!

    A kiełki posadziłam jakiś czas temu, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mogła dodać je do kanapek!

    http://theblondeposh.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, jaka piękna łapka! Zazdroszczę wszystkimi siłami :D
    BTW - cudne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam tą twoją przemianę:)jem kiełki już od dawna, właśnie wczoraj wysiałam kolejną partię w kiełkownicy

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dziękuje wszystkim za mile słowa i pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej.Dziękuję za odwiedzenie mnie:)
    Twoje ciałojest doskonałe...ja do takiego dążęi widzisz że różnica jest bardzo duża mimo takiego samego bmi.Ale dogonię Cię :)))
    Jeśli masz ulubione blogi to po prostu dodaj i mój.Jak klikniesz na mój podpis pod postem powinien wyświetlić się mój profil.Chyba.Nie znam się na tym:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń